sobota, 11 maja 2013

Rozdział 3

Kiedy weszliśmy do szkoły usłyszałam jak ktoś rzuca w moją stronę niezbyt miłymi słowami , odwróciłam się i zobaczyłam Nicka :
- Widzisz taka z ciebie przyjaciółeczka teraz za Bieberem latasz , bo co sławę ci obiecał jesteś zwykłą szmatą a ja uważałem ciebie za przyjaciółkę . Jesteś podła i tyle , a jeszcze takie pytanie do ciebie Bieber co  dała ci dupy za to , że ty zrobisz z niej gwiazdę ? - wydzierał się Nick
- Wiesz co myślałam , że jesteś inny , ale bardzo się myliłam ty we wszystkim widzisz jakieś podstępny , a tak dla twojej wiadomości nie koleguje się z Justem dla sławy tylko dlatego , że jest inny od ciebie potrafi ze mną rozmawiać i skupia się również na mnie a nie tylko na sobie tak jak ty - mówiłam płacząc
- Co myślisz , że twoje łzy mnie ruszają i że ci wierzę , jeżeli tak to się grubo mylisz podła suko - wysyczał mi prosto w twarz
Wtedy Bieber się na niego rzucił próbowałam ich odciągnąć , ale na marne byli za silni . Kiedy Nick dostał po ryju od Justina uciekł do toalety , a my z Justinem poszliśmy do mnie , bo nie miałam już siły , żeby siedzieć na lekcjach . Po drodze mało rozmawialiśmy , Just odprowadził mnie i wrócił na lekcje , ale umówiliśmy się o 17 . Weszłam do domu i poszłam na górę do siebie i najzwyczajniej w świecie rozpłakałam się , nie wiedziałam że Nick jest taki i możne podejrzewać mnie o coś takiego . Nie wiem ile płakałam , ale usłyszałam dzwonek i zeszłam na dół w drzwiach stały dziewczyny wpuściłam je do środka.
- Selena kochanie słyszałyśmy co ta świnia ci nagadała . - przytuliły mnie 
- Nie wierzę , że Nick może mnie podejrzewać o coś takiego - podsumowałam
- Idiotami się nie przejmuje choć ogarnij się i nagramy jakiś filmik , który wrzucimy na stronkę  - powiedziała zachęcająco Demi 
- Okey dajcie mi chwilkę i zaraz będę gotowa - uśmiechnęłam się
Później nagraliśmy filmik i dziewczyny musiały się zbierać a ja musiałam się szykować do spotkania z Justinem , więc wzięłam prysznic , umalowałam się i ubrałam . Gotowa zeszłam na dół i nalałam sobie soku , gdy usłyszałam dzwonek poszłam otworzyć . Za drzwiami stał Bieber , z którym się przywitałam i poszliśmy na spacer i po drodze weszliśmy do budki z lodami . Kiedy spacerowaliśmy zauważyłam fotoreporterów , ale Just kazał mi się nimi nie przejmować :
- Wiesz mała oni są wszędzie , więc nie ma się co nimi zajmować - uśmiechnął się
- Justin mam do ciebie pytanie czy ty uwierzyłeś w to co mówił Nick - zapytałam
- Nie , on po prostu jest o ciebie zazdrosny nie ma się co przejmować - zrobił banana
Po spacerze Bieber odprowadził mnie do domu . Kiedy się umyłam poszłam spać. Rano wstałam i wykonałam poranne czynności i ubrałam się :


Dziś do szkoły poszłam sama , bo nie chciało mi się czekać na dziewczyny , po drodze zobaczyłam w kiosku gazetę w której były moje i Justina zdjęcia :

Przerażona pobiegłam do szkoły , co na szpilkach było trudne . Zaczęłam szukać Justina :
- Hej piękna - przywitał się 
- Hej , ja ciebie przepraszam - prawie już płakałam
- Za co ? - zapytał
- Zrujnowałam ci karierę - rozpłakałam się i pokazałam mu gazetę
- Ty głupolu przecież to tylko zdjęcia nic się nie stało - przytulił mnie 
- Ale na pewno , bo przecież jak zobaczą , że spotykasz się z takim potworem jak ja - zapytałam
- Potworem chyba ślicznotką - uśmiechną się 
Później przyszły dziewczyny i ich wybrankowie , gadaliśmy a ja stałam obok Justa i nagle ktoś wepchał się między nas ..... C.D.N

2 komentarze:

  1. Nie no sweet blog ależ ty jesteś utalentowana myszko..<3 Czekam na następny roz.;**

    OdpowiedzUsuń
  2. No No co do tego rozdziału nic dodac nic ująć

    OdpowiedzUsuń