Gdy dotarliśmy na miejsce nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam.Miałam przez najbliższe dwa tygodnie mieszkać w "pałacu"
O to zdjęcia z zewnątrz:
Kuchnia.
Salon.
-Matko Justin.Nie przesadziłeś.?-zapytałam
-Nie.I mam dla ciebie niespodziankę. Wszystko co tu widzisz należy co ciebie.
-Że co.? ! Nie Bieber ja nie mogę.........Nie zdążyłam nic powiedzieć,bo chłopak wbił się w moje usta.Staliśmy długo całując się.Nagle Drew powiedział:
-Mam pomysł .Może dziś zrobimy małą imprezkę.?
-No.! To doby pomysł.
-Okey to ja zadzwonię do znajomych i powiem im,a ty może idź do sklepu po napoje i coś na zagrychę.
-Yhym. Tylko się przebiorę.:

Wyszłam na zakupy.Nabrałam jak najwięcej i powoli wróciłam do posiadłości.Wchodząc usłyszałam,że Justin z kimś rozmawia.:
-Oo.Cześć! Sel to jest mój kolega Max-zapoznał mnie.Podałam chłopakowi rękę na przywitanie i dodałam:
-Miło Cię poznać,a teraz wybaczcie muszę iść przygotować wszystko na dyskotekę.Byłam tak tym wszystkim pochłonięta,że nawet nie zauważyłam jak zaczęli schodzić się goście.Alkohol był już gotowy,przekąski z resztą też.Gdy byli już wszyscy czyli jakieś 50-osób zaczęła się biba. Bieber bawił się w najlepsze.Podbiegł do mnie i w ubraniach wrzucił do basenu. Nie chciał być gorszy i uczynił to samo.Chlapaliśmy się i powoli piliśmy drinki.Tak mijały godziny.Imprezowiczów było już tylko połowa.Wzięłam chłopaka za rękę i pociągnęłam go do sypialni.Położyłam się na łóżku,a on obok mnie,nagle..................C.D.N...
/Paula.
-Oo.Cześć! Sel to jest mój kolega Max-zapoznał mnie.Podałam chłopakowi rękę na przywitanie i dodałam:
-Miło Cię poznać,a teraz wybaczcie muszę iść przygotować wszystko na dyskotekę.Byłam tak tym wszystkim pochłonięta,że nawet nie zauważyłam jak zaczęli schodzić się goście.Alkohol był już gotowy,przekąski z resztą też.Gdy byli już wszyscy czyli jakieś 50-osób zaczęła się biba. Bieber bawił się w najlepsze.Podbiegł do mnie i w ubraniach wrzucił do basenu. Nie chciał być gorszy i uczynił to samo.Chlapaliśmy się i powoli piliśmy drinki.Tak mijały godziny.Imprezowiczów było już tylko połowa.Wzięłam chłopaka za rękę i pociągnęłam go do sypialni.Położyłam się na łóżku,a on obok mnie,nagle..................C.D.N...
/Paula.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz