Na zewnątrz stał David .
- Ja chciałem z tobą porozmawiać
- Dobrze , ale najpierw chciałabym cię przeprosić z całego serca
- Spokojnie Sel właśnie o tym chciałem pogadać . Posłuchaj chodzi o to , że dzięki Justinowi uniknęliśmy w przysłowiu mówią "tragedii" , bo tak naprawdę nadajemy się tylko na przyjaciół , więc chciałbym ciebie właśnie o to prosić , żebyśmy zostali przyjaciółmi i zapomnieli o wszystkim co złe
- Och David kamień z serca , że się nie gniewasz i jak najbardziej zgadzam się na twoją propozycję
- To świetnie ! A i jeszcze jedno na moje oko ty i Justin jesteście dla siebie stworzeni.
- Fajnie słyszeć to z twoich ust , ale muszę jeszcze to przemyśleć
- Jasne jak uważasz , ale widać , że się zmienił i stara się naprawić to co zepsuł - chłopak przytulił mnie do siebie i powiedział , żebym porządnie to przemyślała.
- Może wejdziesz do środka
- Przepraszam , ale muszę już iść . Trzymaj się kochana i powodzenia z Justem
- No okey , dziękuje i też się trzymaj
Pocałowałam go w policzek i wróciłam do domu . Zapowiedziałam , że muszę coś przemyśleć , i żeby mi nie przeszkadzano . W pokoju przeanalizowałam jeszcze raz słowa Davida i doszłam do wniosku , że on ma rację Justin stara się naprawić nasz związek i próbuje stworzyć rodzinę dla naszego synka . Postanowiłam dać mu drugą szansę i mam nadzieję , że dobrze postępuje i nie będę żałować. Zdecydowałam się do niego zadzwonić i umówić się na kawę
- Selena ?
- Tak to ja chciałabym się spotkać !
- Dobrze gdzie i kiedy ?
- Dzisiaj za pół godziny w "Truskawce". Pasuje ?
- Jasne to widzimy się na miejscu ! Papa
- Pa
Szybko się przebrałam i poprosiłam mamę , żeby ubrała Drewa :
Ja wyglądałam tak :
A Drew tak :
Gotowi wyszliśmy na spotkanie z Justem , przed kawiarnią czekał już ojciec mojego dziecka .
- Hej ! fajnie , że wzięłaś małego
- Cześć może wejdziemy już do środka
- Jasne
W środku złożyliśmy zamówienie i zaczęłam rozmowę
- Przemyślałam to co powiedziałeś w kościele i myślę , że możemy spróbować jeszcze raz
- Sel jak dobrze , że się zgodziłaś
Chłopak podniósł mnie i zaczął okręcać wokół wokół własnej osi a klienci patrzeli na nas jak na debil a Drew zaczął się śmiać wtedy Justin pocałował mnie bardzo namiętnie co oczywiście odwzajemniłam . Wypiliśmy kawę i poszliśmy do mnie spakować walizki , ponieważ postanowiłam wrócić z Justem do Standford. Spakowani i gotowi poszliśmy na lotnisko ........C.D.N.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz