- Jestem na to gotowy proszę powiedz mi prawdę
- Dobrze , a więc to dziecko jest twoje , ale nie chciałam psuć ci twojego związku , więc nic ci nie powiedziałam
- Czyli Drew to moje dziecko ?
- No przecież mówię , że tak , ale to niczego nie zmienia ty jesteś z Aly a ja sama
- Właśnie to chciałem ci powiedzieć ! A teraz może chodźmy z małym do kulek
- Super pomysł chodźmy . Tylko nie wiem czy on nie jest za mały
- Zobaczymy na miejscu
W drodze do galerii rozmawialiśmy a Just bardzo cieszył się , że jest ojcem Drewa ,ale poprosił abyśmy nie mówili o tym Alyson . Trochę było mi przykro z powodu , że Just chce wszystko ukrywać i nawet nie pomyślał o powrocie do mnie ze względu na dziecko . Trudno takie jest życie a ja muszę się z nim pogodzić .W centrum kierowaliśmy się do kulek
- Ej Justin czy to nie Aly ?
- O boże to ona , ale dlaczego obściskuje się z innym facetem
- Ja nie chcę nikogo oskarżać , ale ona jest chyba galerianką
- Co nie to nie możliwe
Wkurzony Bieber podbiegł do dziewczyny a ja poszłam za nim . Wtedy usłyszałam słowa Alyson , w których przyznaje się do bycia galerianką . Just zdenerwowany zaczął szarpać dziewczynę a ja chcąc , żeby chłopak uniknął skandalu odciągnęłam go od niej i poprosiłam , żebyśmy już poszli . Po tym wszystkim nie mieliśmy już ochoty ani humoru , żeby iść do kulek , więc odprowadziłam Justina do domu i sama poszłam z Drewem do siebie. W domu nakarmiłam i wykąpałam malucha oraz położyłam go spać a sama poszłam pod prysznic i zmęczona usnęłam . Rano obudził mnie płacz Drewa , więc szybko zerwałam się z łóżka i poszłam do pokoju malca . Wzięłam go na ręce i przewinęłam a później nakarmiłam . Mały bawił się w łóżeczku a ja szybko umalowałam się i ubrałam :
Weszłam do jego pokoju i go też ubrałam :
Usłyszałam dzwonek do drzwi , więc wzięłam Drewa i poszłam otworzyć za drzwiami stał Just z kwiatami w ręku . Zdziwił mnie jego widok , ale wpuściłam go do środka
- Hej Sel wiem , że się mnie nie spodziewałaś , ale muszę ci coś powiedzieć
- Tak a więc mów - zachęciłam go uśmiechem
- Po rozstaniu z Alyson postanowiłam wrócić do ciebie
- Co ? Jak Aly cię nie chce to ty przychodzisz do mnie ?
- Nie denerwuj się to dla dobra dziecka
- Drewowi jest dobrze ze mną i nie potrzebuje tatusia , który będzie z nim siedział z przymusu
- Uspokój się jak nie chcesz ze mną być to ja nie chce utrzymywać z wami żadnego kontaktu
- Dobrze , więc wyjdź i nie pokazuj mi się więcej na oczy
Chłopak wyszedł a ja zaczęłam płakać jak głupia postanowiłam wyjechać na pewien okres czasu ze Standford , nie wiem po co wogule tu wracalam . Mam zamiar jechać do L.A. do swoich rodziców niech poznają wnuka . Mama na pewno pomoże mi w jego wychowaniu a ja będę mogła wrócić do kariery. Spakowałam mnie i Drewa i pojechałam na lotnisko . Tam spokojnie przeszliśmy przez odprawę i wylecieliśmy do Los Angeles . W samolocie zadzwoniłam do mamy i poinformowałam ją o moim przyjeździe . Ucieszyła się a wiadomość o wnuku uszczęśliwiła ją jeszcze bardziej . Na lotnisku czekali moi rodzice , z którym przywitałam się a oni od razu porwali w objęcia mojego synka . Zadzwoniłam jeszcze do dziewczyn i poinformowałam ich o moim wyjeździe , obiecały , że odwiedzą mnie w najbliższym czasie . Kiedy podjechaliśmy pod domu byłam w totalnym szoku , ponieważ zobaczyłam ..................C.D.N.
Rozdział pomagała mi pisać Inez .! Dziękuje kc <3


KCKC KotQ <3
OdpowiedzUsuń